share week 2015

Share Week 2015 czyli blogerzy którzy stanęli na mojej drodze.

Tak sobie pomyślałam, a niech tam, dlaczego nie? Tylko dlatego, że dopiero zaczynam życie w blogosferze?

Zgłaszam więc i ja swoje blogi, do których lubię zaglądać ale słowem wstępu słowo o Share Week. To akcja, którego pomysłodawcą jest Andrzej Tucholski z bloga JestKultura a w której autorzy blogów polecają innych autorów blogów.

Jeśli o mnie chodzi – ja prowadzę obecnie dwa blogi: ten który czytasz i drugi finansowy, trzeci jest w zalążku. Nie wygląda to wszystko jeszcze tak jak ja bym tego chciała i zawsze coś mi nie działa ale mam nadzieję, że metodą prób i błędów wytykanych też mam nadzieję przez czytelników, dam radę 🙂

Wiadomym jest z wiadomych względów, że jest to mój pierwszy raz … na Share Week 2015 🙂

Tak więc bez zbędnych dłuższych wstępów pragnę zaprezentować blogi, które uważam za ważne i które pomogły mi znaleźć się w tym miejscu.

Pierwszym blogiem, który zasiał gdzieś we mnie ziarenko, że blogować można nie tylko dla przyjemności jest blog odkryty dawno temu Pauliny Stępień i jej męża kotlet.tv.Niejednokrotnie wykorzystałam przepis stamtąd pochodzący a także porady kuchenne. Od jakiegoś czasu a dokładniej od dwóch lat zaglądam tam rzadziej ze względu na zmianę swojego żywienia, teraz zaglądam częściej do blogów “bezmięsnych” ale rodziny nie zaniedbuję i dania mięsne nadal gotuję 🙂 Nie zmienia to jednak faktu, że blog ten był pierwszym przy którym zadałam sobie pytanie “Na czymś takim (blogu oczywiście) też można zarabiać?” i dlatego znalazł się na pierwszym miejscu w tym rankingu.

Drugi blog – tego to właściwie nie trzeba przedstawiać Jak oszczędzać pieniądze? Na blog Michała natknęłam się kiedy było tam pierwszych kilka wpisów. Gdy po jakimś czasie znów tam zajrzałam “wyjadłam” dosłownie wszystkie dostępne tam treści. Od tamtego czasu, czyli od jakichś dwóch lat blog czytam regularnie. Jego autor jest dla mnie wzorem człowieka zarządzającego własną marką. Wiedział że żeby zaistnieć pozytywnie i w szerokim kręgu trzeba być transparentnym i pokazywać siebie całego wraz ze swoimi finansami, wiedział też kiedy powiedzieć stop, co uważam za słuszne. To, czym mi też imponuje, to dość wysoka wycena swoich usług, wie, że jest wartościowym “produktem” i to umiejętnie wykorzystuje.

Trzecim blogiem, który chciałabym umieścić w rankingu jest blog Agnieszki Skupieńskiej Biznesowe Info. To blog, do którego zaglądam od kilku miesięcy i blog z którego porad (właściwie to Agnieszki porad) skorzystałam lub zamierzam skorzystać a póki co mam zapisane w swojej pamięci. Nie jest to może blog, który wpłynął na moje życie, bo natknęłam się na niego już w trakcie przymiarki do tego co robię, ale zdecydowałam że jest na tyle ważny by go tu umieścić.

 

W rankingu Share Week 2015 są uwzględniane tylko trzy propozycje ale chciałabym jeszcze wspomnieć o dwóch dość ważnych dla mnie blogach.

 

Autor pierwszego bloga jest postacią niekoniecznie lubianą wśród blogerów. Jest nim bloger znany jako Kominek a prowadzi nie wiem który już blog z kolei, aktualnie JASONHUNT. Na jeden z jego blogów trafiłam o ile dobrze pamiętam po gdzieś usłyszanej lub napisanej wypowiedzi Michała Szafrańskiego. Nie jestem fanką tematyki lifestylowej ale zaintrygował mnie opis jego książki (tej pierwszej) gdzieś znaleziony. Kupiłam, przeczytałam i jestem tu gdzie jestem. Pozwolę sobie w tym momencie zacytować maleńki fragmencik z książki:

Wiele razy trafisz na ludzi, którzy podetną ci skrzydła. Jakąkolwiek drogą nie pójdziesz, spotkasz na niej tysiące ludzi, którzy zrobią wszystko, aby wmówić ci, jak wielkim beztalenciem jesteś. Nie jesteś… Błogosław ich słowami „mam cię w dupie”. I pisz.

No i piszę, i próbuję, musi się udać. Ten fragment z książki to życie mojej osoby, dlatego tu dziś jestem.

 

Drugi blog do którego chętnie wracam to blog Marcina Iwucia. Trafiłam na niego 🙂 z bloga Michała, tak tego samego Szafrańskiego i pomyślałam sobie “No nie, nie będę czytać tego bloga, przecież Michał już wszystko napisał”. Ale czytam i polecam. Pisze innym językiem niż Michał i podejmuje też inne tematy i czasem wydaje mi się, że w swoich wartościowych treściach przebija Michała 🙂