Jak spłacić dług skutecznie?

Jak spłacić dług? Skutecznie spłacić.

Dziś bardzo trudny temat. Temat, którego wolimy unikać. Temat, który sami sobie wywołaliśmy do tablicy.

Jak spłacić dług?

W tym momencie nie jest ważne dlaczego i z jakiego powodu się zadłużyłaś. Jeżeli czytasz te słowa, to znaczy że szukasz rozwiązania na pozbycie się swojego długu. Od razu Cię uprzedzę – jeżeli poszukujesz cudownego uzdrowienia Twoich finansów, to ja Ci nie pomogę. Proponuję zainwestować w kupon Totolotka i liczyć na łut szczęścia, który prawdopodobnie nie nastąpi. Jeżeli jednak podchodzisz do tego tematu poważnie, to przeczytaj ten tekst i zacznij działać.

A zacznij od … niezaciągania nowych długów.

Przeanalizuj budżet, zrewiduj wydatki

Nie prowadzisz budżetu? W takim razie Powinnaś zacząć. Gdybyś kontrolowała swoje finanse, być może nie byłoby Cię tutaj. Nigdy jednak nie jest za późno. Tutaj i tutaj możesz pobrać formularz do prowadzenia budżetu, a jeśli nie kręci Cię spisywanie wydatków wykorzystaj metodę kopertowania wydatków. Musisz przeanalizować przede wszystkim swoje wydatki i odpowiedzieć na pytanie, czy każdy wydatek był potrzebny i z czego w następnym miesiącu możesz zrezygnować.

Przygotuj listę wszystkich swoich umów na media

Jeśli zbliża się data końca umowy, zadzwoń do swojego operatora i spróbuj wynegocjować lepszą stawkę albo poszukaj lepszej oferty w innej firmie. Nie bój się zmieniać. Nie bój się pytać o lepszą ofertę. Ja w ten sposób w ciągu ostatnich dwóch miesięcy uzyskałam lepsze oferty na Internet i telefon u tych samych operatorów, z których usług korzystałam dotychczas. Firmy nie chcą tracić klientów, a jeśli Ty nie zadbasz o swój interes, to nikt inny tego nie zrobi.

Planuj swój budżet na każdy następny miesiąc

To pozwoli Ci na bieżącą kontrolę Twoich finansów.

Spróbuj znaleźć dodatkowy dochód

Wiem, że łatwo jest powiedzieć. Trudniej zrealizować. Trzeba jednak próbować. Rozejrzyj się po domu. Na pewno znajdziesz rzeczy, które możesz wystawić w Internecie.  Sama w ten sposób sprzedaję przeróżne rzeczy: książki, ubrania, różnoraki sprzęt (sprzedałam kilka telefony, dwie drukarki, bieżnię, zmywarkę), a nawet mieszkanie.

Masz wolne popołudnia? Możesz zająć się pilnowaniem dzieci „na godziny”. Choć w naszej kulturze panuje niepisana zasada, że dzieci bawi babcia, to nie każdy ma tę możliwość. Znajdą się rodzice, którzy w zamian za opiekę nad dzieckiem chętnie zapłacą.

Wolny czas możesz też przeznaczyć na świadczenie usług sprzątania (zbliżają się święta, więc jest większa szansa na podłapanie zleceń). Czujesz, że jesteś dobra w jakiejś dziedzinie? Poszukaj w Internecie odpowiednich ofert albo sama wystaw swoją ofertę.

Opracuj plan działania

Nie będę Cię „biczować” słowami, że źle zrobiłaś zaciągając długi. Sama przez to przeszłam i wiem, że to nic przyjemnego. Jest dług, jest więc problem, który musisz rozwiązać sama, a najlepiej przy wsparciu domowników.

Jak napisałam we wstępie – nie dam Ci cudownego środka na pozbycie się długów. Podpowiem Ci za to, w jaki sposób to zrobić by się w tym wszystkim nie pogubić. Pół biedy jeśli Masz jeden dług. Wiem jednak, że są wśród nas osoby, które mają ich więcej i to przeróżnej maści: od kredytów i pożyczek począwszy poprzez limity w koncie czy karty kredytowe, a kończąc na chwilówkach, które są najgorszym rozwiązaniem dla problemów finansowych.

Najczęściej polecana metodą na pozbycie się długów jest metoda kuli śnieżnej. Ma ona swoje zalety, ale też i wady. Zresztą jak każda inna. Pozwól, że ja nie będę namawiać Cię na stosowanie konkretnej metody, ale pozostawię Ci wybór. Ty sama Wiesz najlepiej, który będzie dla Ciebie najlepszy. Pokrótce opowiem Ci o tych metodach. Dołączę też prostą tabelkę przygotowaną przeze mnie w Excel-u na wypadek, gdybyś chciała mieć spisane wszystkie długi w jednym miejscu. Polecam tak zrobić.

Pobierz plik gotowym szablonem>>>

Są dwie szkoły mówiące o odpowiedniej kolejności spłacania długu.

  1. Najpierw spłacamy zadłużenie z najwyższym oprocentowaniem.
  2. Zaczynamy od spłaty najmniejszego zadłużenia. To właśnie metoda kuli śnieżnej.

Najwyższe oprocentowanie

Wydawałoby się, że najlepsze rozwiązanie. Pozbywamy się długów zaczynając od tych, które wiążą się z najwyższymi kosztami.

Niewątpliwą zaletą tej metody jest poniesienie jak najniższych kosztów. Skupiasz się najpierw na spłacie długu, przy którym płacisz największe odsetki a dług, który kosztuje Cię najmniej zostawiasz na koniec.

Najniższa kwota

Ta metoda na pierwszy rzut oka wydaje się nielogiczna. Skoro chcesz jak najszybciej pozbyć się zadłużenia, to powinnaś się pozbywać go wg metody najwyższych kosztów. Powinnaś. Gdybyś jednak zwracała uwagę na koszty, dziś nie szukałabyś w Internecie sposobów na pozbycie się długu. Dlatego też pewien pan ze Stanów, który nazywa się Dave Ramsey wymyślił metodę śnieżnej kuli (ang. The Debt Snowball). Polega ona na tym, że zaczynasz od walki z długiem o najniższej kwocie. Metoda ta ma działać na nas motywująco. Każdy skreślony dług na liście działa zachęcająco, a że niższy dług szybciej spłacisz, to szybciej zauważysz efekty.

Moja metoda

A ja, że przewrotna jestem i byłam zła na swoje długi wybrałam metodę pośrednią i zaczęłam od długu, który najbardziej mnie wkurzał. Wzięliśmy kredyt gotówkowy w najgorszym możliwym momencie. W tym czasie intensywnie korzystaliśmy też z kart kredytowych i jakby tego było mało mieliśmy jeszcze limit kredytowy w rachunku. Totalna głupota. Dziś to wiem, ale wtedy nie widzieliśmy nic złego z korzystania z „dobrodziejstw” banków. Dlatego u nas kolejno były: kredyt gotówkowy, karty kredytowe, limit kredytowy w koncie.

A życie swoje …

Tak w skrócie przedstawia się teoria. W życiu jednak bywa różnie. Po drodze czyhają różne niespodzianki, których nie przewidzieliśmy w swoich planach finansowych. Kuszą nas mega okazje, promocje, wyprzedaże. Takie pułapki napotkasz niejednokrotnie. Jeśli jednak chcesz wygrać wojnę ze swoim długiem, musisz znaleźć sposób by ich unikać. Moje sposoby? Zaczęłam chodzić z kartką na zakupy (tak mi zostało do dzisiaj  :)).Jeśli odbierałam telefony namawiające mnie do skorzystania z jakiejś oferty, żeby nie kusić losu informowałam rozmówcę, że ja to nie ja i konsultant nie mógł wtedy przedstawić mi oferty.

Bez względu na to jaką metodę wybierzesz, to tak naprawdę schemat postępowania w walce z długami jest taki sam. Podstawowa zasada – BYĆ KONSEKWENTNĄ. W każdej z tych metod chodzi o to, by ratę ze spłaconego już zadłużenia przeznaczać na spłatę kolejnego, dzięki czemu następny w kolejności dług nadpłacać i spłacać go szybciej. 

Żeby lepiej zrozumieć sposób postępowania posłużę się przykładem.

Ela zadłużyła się w 3 miejscach:

300 zł pożyczyła od brata (umówiła się z nim na spłatę po 100 zł miesięcznie bez dodatkowych kosztów ;))

1 000 zł ma limitu na karcie kredytowej (spłaca co miesiąc 100 zł)

8 000 zł – wzięła kredyt gotówkowy na zakup samochodu (rata kredytu 300 zł).

Dla uproszczenia wszystkie dane są zaokrąglone. Założyłam też, że Ela konsekwentnie spłaca zadłużenie przeznaczając na to w każdym miesiącu taką sama kwotę.

jak spłacić dług

Miesięczna minimalna kwota do spłaty wynosi 500 zł. Załóżmy że Ewa jest w stanie wysupłać miesięcznie dodatkowo 200 zł, łącznie więc co miesiąc spłaca po 700 zł. Jak w poszczególnych miesiącach będzie przedstawiać się jej sytuacja z długiem?

Otwórz załącznik by prześledzić spłatę całego jej zadłużenia>>>.

jak spłacic dług

Jak widać dzięki dodatkowej kwocie 200 zł już w pierwszym miesiącu spłaciła dług u brata.

jak spłacić dług

Dzięki temu mogła zwiększyć kwotę minimalnej spłaty zadłużenia na karcie kredytowej o 300 zł (100 zł obiecanej raty dla brata + 200 zł dodatkowych środków)

Dzięki konsekwencji, Eli udało się spłacić dług w ciągu 14 miesięcy. W czternastym miesiącu zostało jej do spłaty 200 zł z kredytu samochodowego. Mogła więc w tym miesiącu po raz pierwszy zaoszczędzić 500 zł. Mam nadzieję, że dalej będzie tak konsekwentna i zamiast pieniądze przeznaczać na spłatę długów będzie je odkładać np. na konto oszczędnościowe i realizować swoje marzenia 🙂

Życie to nie bajka

Tak przedstawiałaby się idealna sytuacja. O taką jednak trudno. Dopasowuj więc wysokość spłaty do swoich możliwości i staraj się być konsekwentną.

Miej też na uwadze, że jeśli występują u Ciebie długi, których bezwzględnie powinnaś się pozbyć, np. popularne chwilówki albo zadłużenie z bieżących rachunków domowych, to bez względu na to jaką kolejność wybierzesz, te spłać w pierwszej kolejności. Ostatnimi czasy popularne stało się pożyczanie przez parabanki na 0%. Ale uwaga! Jeśli nie zdołasz spłacić w terminie (a są to terminy bardzo krótkie – tydzień, do miesiąca), to za każde przedłużenie terminu spłaty parabank naliczy sobie bardzo wysoką prowizję.

Nie jesteś w tym sama. Z ostatnich badań BIG InfoMonitor (na wrzesień 2015r.) wynika, że 800 osób wpisanych na listę BIG InfoMonitor nie zapłaciło rachunków na kwotę 800 mln złotych a jak podaje GUS w okresie 07.2014 – 06.2015 przeciętnie osoba prywatna z tytułu zaległości czynszowych jest winna spółdzielni 14 700 zł.

. * * * * .

Jeżeli znasz kogoś komu mógłby przydać się ten tekst prześlij tej osobie link lub udostępnij ten wpis na facebooku, a jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowych wpisach zapisz się na newsletter  (zerknij na prawą stronę ekranu).

Będę też wdzięczna za wszelkie komentarze. Być może któraś z Was miała problemy z długami i mogłaby się podzielić swoimi doświadczeniami? Być może Macie inne pomysły na poradzenie sobie w tej trudnej walce, podzielcie się nimi.